niedziela, 27 lutego 2011


wiele osób mnie pyta o moją diete. 
w tej notce chciałabym Wam pokazać co ja właściwie jem.
nie jest tego dużo :)

arbuz - ulubiony owoc, szkoda, że tylko w lato jest tak łatwo dostępny
w lato jem 2-3 kg dziennie


jabłka pieczone - mniaaaam !


ryż brązowy :)
orzeszki ziemne - koniecznie bez soli i oleju


nerkowce - u w i e l b i a m !

kefir :)


sok jednodniowy marchewkowy - codziennie
marwit albo cymes :)

tuńczyk :) w wodzie albo w sosie wlasnym.
wafle ryżowe


płatki owsiane

wędzona makrela


jabłka.. pochłaniam 1 kg dziennie


truskawki - w zime niestety tylko mrożone..


makaron razowy żytni


serek wiejski

oliwki


czerwona herbata
zielona herbata


woda mineralna - na zdjęciu moja ulubiona :)
kapusta kiszona 


prawdziwy chleb z mąki żytniej na naturalnym zakwasie bez konserwantów :)




jeśli macie jakieś pytania - śmiało piszcie.. :)

15 komentarzy:

  1. Jesz malutko hehe, ale lepsze to niż objadać się tłustym i niezdrowym jedzeniem. Też uwielbiam makrele wędzoną i chlebek razowy. Jedyne co bym dodała do twojej diety to więcej warzyw, choć i tak bardzo zdrowo jadasz :) Widać skąd taka urodziwa z ciebie dziewczyna. Aha twoja opalenizna to efekt tych soczków jednodniowych? Bo masz super karnacje. Oczywiście widziałam na Youtube:) pozdrawiam buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A co zastępujesz mięsem? Bo jak się nie je mięsa to trzeba czymś je zastępowac. Nie znam się na tym ale przez dłuższy okres (3miesiące) nie jadłam mięsa i lekarz powiedział mi, że nie można całkowicie mięsa odstawic.

    Ja też pije soczki z marchwi i mam ładna skrę dzięki temu:)

    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny i przemyślany sposób odżywiania się :) Ja bym tylko radziła uważać z tymi waflami ryżowymi, bo one tylko na wadze są takie lekkie :) I faktycznie przydałoby się trochę chudego mięska i warzyw :)
    Pozdrawiam,
    Ania.
    i-heart-beauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham takie jedzonko <33333 jabłuszka pieczone mmmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  5. http://ola93.blogspot.com/2011/02/zostaam-wyrozniona-przez-gosie-moja_7796.html#comments

    OdpowiedzUsuń
  6. hahah też uwielbiam nerkowce:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Prędzej, czy później takie zdrowe odżywianie Ci się znudzi. I wtedy jak się rzucisz na słodycze etc. będziesz ważyła 2 razy tyle. Poza tym wcale takie odżywianie nie jest zdrowe, a już na penwo jedzenie tych samych produktów. Poza tym co to za życie, gdy ciągle sobie wszystkiego odmawiamy? zero przyjemności poza tym to też kłopot, bo jak np. gdzieś jedziesz, to wymyślasz... tego nie, tamtego nie. A w te miejsce można by zjeść coś 100razy smaczniejszego. Poza tym skoro tak zdrowo jesz to dlaczego przytylaś?; o

    OdpowiedzUsuń
  8. skad Ty to możesz wiedziec, że mi się znudzi ?
    nie, nie rzuce się na słodycze bo mam zabronione ich jedzenie (mam uczulenie). ja sobie niczego nie odmawiam, mam w głowie zakodowane, że jem zdrowo więc jem to co chcę.

    przytyłam bo więcej jadłam na wyjeździe

    OdpowiedzUsuń
  9. Gosiu pomyśl sama, czy przez całe życie będziesz w stanie ciąle sobie omawiać zakazanych produkótw? nie:) a pozniej sie niestety tyje

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm...nie rozumiem powyższych komentarzy...:-) Przecież jak widać Gosia to je bo porpostu lubi...Nie wydaje mi się, żeby to była jakaś konkretna dieta. To poprostu fajne, zdrowe ale i smaczne produkty. Wiem, bo sama dużo z nich "wcinam" i nie widzę w tym nic dziwnego. Jest to poprostu smaczne a zarazem zdrowe. Kto tu mówi o odmawianiu sobie czegokolwiek..Bezsens.

    Pozdrawiam Cie Gosiu i zapraszam do siebie :) Buźka

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak czytam i czytam.. i wiecie co.. zdrowe odżywianie w żaden sposób nie może się znudzić bo jest po prostu smaczne. Co do słodyczy, owszem, jak każda dziewczyna lubi sobie czasem zjeść coś słodkiego (Gosia na pewno też), ale mając do wyboru ciasteczko obsypane cukrem i jabłko (albo inny owoc) - wybieram owoc.. bo jest smaczniejszy i tak samo likwiduje zapotrzebowanie na cukier. Wystarczą dobre nawyki i nie nazywanie zdrowego odżywiania się "dietą", bo to dwie różne rzeczy. Ja popieram jedzenie zdrowej, smacznej żywności i nigdy nie zamieniłabym jej na tłuste fryteczki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy: Podejrzewam że zazdrościsz dla Gosi i wyglądu i takiej diety bo zapewne sama jesteś tucznikiem hahaha, a teraz proszę wypieraj się LOL

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jako dziecko uwielbiałam kapustę kiszoną, jadłam jej strasznie dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ktoś kończący swą wypowiedź LOL, mówi sam za siebie...
    Powinnaś włączyć jakieś mięso, albo inne źródła pełnowartościowego białka. Ja bym nie mogła, tak mało rzeczy jeść. Życie jest jedno, po co się katować. Fakt, nie mówię, żeby obżerać się jak świnia tłustym jedzeniem, co za dużo to nie zdrowo, ale przesadzić można w każdą stronę :P Dobrze, że ja mogę jeść wszystko, a i tak jestem chuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. naprawde jesz TYLKO to? wow, podziwiam;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz ;)

Jeśli masz obrazić moją osobę - nie wysilaj się.

Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *