czwartek, 29 grudnia 2011

dziś jeszcze jedna notka, tamtą napisałam w pracy, jednak jakość internetu nie pozwoliła mi jej opublikować :(

przeszłam się dziś po sklepach.. hmmmm po drogeriach i aptekach :)

zrobilam sobie zapas mojego ulubionego toniku i peelingu :)
a to tylko dlatego, że w 'mojej' drogierii za każde wydane 40 zł dostaje się bon na 10 zł :)
tak więc zrobiłam zakupy za ponad 80 zł :) i mam bon na 20 zł :)

nie wszystko kupiłam na raz :)


tusz essence 11 zł
tusz miss sporty 4 zł


serum john frieda - 23 zł


peelingi - każdy za 11.49 zł


kredka do ust essence - 5 zł?


delia micel - 7 zł
oeparol - ok.11 zł 


got2be - 13 zł ?


rzęsy essence:)




hej piękne!:*

przepraszam Was już chyba dziesiąty raz za to, że tak pojawiam się i znikam..
ciągle praca, praca, praca.. mam mało czasu na przyjemności, chociaż może nie powinnam narzekać.

w najbliższym czasie napiszę notkę o moich ulubionych kosmetykach w mijającym roku, było ich sporo..
chyba nie trafiłam na żadnego bubla, może dlatego, że moje zakupy są zawsze przemyślane trzy razy, kupuję kosmetyki sprawdzone, z dobrymi opiniami na KWC :)


PARE ZDJĘC Z PRACY :)




złoty sweterek  H&M
komin - bazarek



biała bluzka - legia
komin - bazarek
opaska - bazarek


biała koszula H&M


zegarek ASOS od mojego K. :*


opaska - bazarek
bluzka - stradivarius



bluzka - stradivarius
spódniczka - new look 



środa, 7 grudnia 2011

zakupy w drodze z pracy do domu

po poracy poszłam do apteki po tonik z oeparol, potem zajrzałam do drogerii by kupić szampon do włosów, przy okazji kupiłam odżywkę :)
okazało się, że blisko domu mam sklep indyjski gdzie jest m.in. vatika, tym razem kupiłam wersje nową,płynną :) zobaczymy która będzie lepsza.. stara wersja miała faaajne kawałko kokosa i pięknie pachniała :)






zegarek

od dłuższego czasu choruję na 'złoty' zegarek :)
w wakacje zakupiłam sobie, może nie wymarzony, ale 'złoty' rozwalił się szybciej niż się spodziewałam, ale cóż..

jakieś 3 tygodnie temu zamówiłam sobie na allegro pięęęękny zegarek.. byłam na niego nieźle napalona,
przyszedł.. okazał się dużo za duży, i tu nie chodzi o bransolete, chodzi o tarczę..
byłam bardzo rozczarowana, na szczęscie można go zwrócić i to dziś uczynię :)

zanim go odeślę, pokażę go Wam moje drogie, jest śliczny.. tylko ta wielkość...


real foto : 



jak Wam się podoba ? 
też sądzicie, że jest za duży ? 

na szczęście zwrócą mi pieniążki i kupię sobie 'mój wymarzony złoty zegarek' 



buziaki :* 
miłego dnia :)

strój dnia i makijaż :)

hej piękne!

siedze sobie w pracy, patrze jak pada śnieg, hmmm śnieg z deszczem :) więc jest mokro a nie biało :)
chociaż klientka powiedziała mi, że w innej dzielnicy już biało :) eee tam, ja nie lubię śniegu :( nie nawidzę zimy :(

mam nadzięję, że jutro będzie ładna pogoda, oby nie padało :) jutro Nasza 3 rocznica..
zaplanowaliśmy pójść na spacer nad wisłę i zawiesić na moście Świętokrzyskim Naszą kłodkę  :)

chciałam Wam pokazać jak maluję się na codzień  :)
mój makijaż codziennie wygląda tak samo,no czasami różni się odcieniem szminki, uwielbiam matowe, różowe szminki, jestem ich kolekcjonerką :)

co mam na sobie ?
bluzka - stradivarius
spódniczka z falbankami - h&m
legginsy - bazarek, są super ciepłe, na polarze :)
komin - bazarek

buzia :
podkład matujący - catrice
pomadka - top shop
liner - catrice
tusz- essence 2in1
korektor - rimmel match perfection











sobota, 3 grudnia 2011

ulubieńcy :)

dawno nie pisałam więc czas by przedstawić Wam moich ulubieńców :)




  • krem do rąk z masłem shea L'Occitane
  • róż w musie z manhattanu (mój ulubieniec od ponad roku)
  • liner z catrice, superr!
  • pędzel do podkładu z maestro 



  • pomadka rimmel 006 pink blush
  • lip liner top shop L12 używam na całe usta jako pomadke, super trwała, matowa, piękny różowy kolor
  • tusz z essence 2in1
  • szminka z rival de loop
  • najlepszy korektor pod oczy i na wypryski, tuszuje i rozswietla, match perfection 030
  • bell korektor  

najcudowniejszy podkład dla mnie.
matuje na wiele godzin, jak już pisałam pracuję 12h, robie makijaż o godzinie 5 rano, zmywam ok.20 czasem nawet później, makijaż trzyma się, nie spływa.. 
catrice, matt mousse
050 - najjaśniejszy
mimo, że zawiera parafine, nie zapycha mnie.
cena - 20 zł 


cetaphil - do nawilżenia nic lepszego nigdy nie miałam, używam prawie rok, jest wydajny :)
jestem w trakcie drugiego opakowania :)


olej lniany - "piję" jedną łyżkę dziennie :)



olej z orzechów włoskich - to jego używam do OCM 
pięknie pachnie :)


puder z got2b
działa, działa:)




krem do rąk z lidla - jeszcze nie należy do ulubieńców, zbyt krótko go używam :)
hmmmm tydzień? 
krem z lidla z granatem z limitowanki :P
pięknie pachnie :)


kupiony dziś biały koszyczek, jest bardzo pojemny, kosztował 10 zł :) 
będę w nim trzymała kosmetyki na stoliku nocnym, których używam często :)


a to mój piękny nowy netbook :) jestem z niego mega zadowolona :)





świeczki o zapachu słodkich ciasteczek, mmmm :)



w następnych notkach stroje dnia :)


buziaki    :*:*:*:*


czwartek, 1 grudnia 2011

heeeej!

hej kochane! stęskniłam się za Wami baaaaardzo bardzooo !
wszystko przez to, że nie działa mi laptop i od chyba 2 miesięcy musiałam korzystać z komputera stacjonarnego a korzystanie z niego to koszmar, włączałam go jak tylko baaardzo potrzebowałam coś sprawdzić.
wczoraj kupilam sobie nowy sprzęt, netbooka i jestem bardzo zadowolona, jest mały, biało-różowy i mogę go wszędzie ze sobą nosić :) teraz mogę nadrabiać blogowe zaległości ! :) ale się cieszę :)

teraz siedzę w pracy i troszkę się nudzę :) muszę siedzieć przy drzwiach bo tylko tu mam internet :P

w najbliższych dniach będę chciała pokazać Wam moje ukochane kosmetyki, których cały czas używam :)
no i napiszę jak się sprawdza u mnie słynne OCM !:)

będę miała dużo czasu na pisanie, w pracy mam troszkę czasu wolnego :) a pracuje aż 12h dziennie, oczywiście nie codziennie, ale uwierzcie mi, że męczące jest wstawanie o 4:30 :( no ale przyzwyczaiłam się do tego, już pół roku daje rade. latem było spoczko, na rowerku jeżdziłam do pracy, myślałam, że w okresie jesienno-zimowym będzie to koszmarem (oczywiscie juz nie jezdze na rowerze:P). jeszcze źle nie jest :) gorzej będzie jak dojdzie śnieg i śnieg z deszczem, fuuuuuuuuuuuu!


Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *