wtorek, 30 października 2012

Hej ;)

Ostatnio coś nie mam okazji robić strojów dnia, mam nadzieję, że to się zmieni ;)

Dziś taka luźna notka ;) 
wczoraj w sumie z nudów pojechaliśmy połazić po sklepach i po Ikei :) 
kiedyś barrrrdzo lubiłam oglądać te wszystkie rzeczy, meble ;) w sumie nadal lubie :) jest bardzo dużo klamotów w moim stylu :) już nie mogę się doczekać jak będziemy meblować swoje mieszkanko ;) już mam wizję w głowie.. a wczoraj dużo  nie kupiliśmy, masa świeczek, miseczka i osłonka na kwiatek :D

a dziś byliśmy w kinie na paranormal activity 4, beznadzieja. jak wcześniejsze części były dość ciekawe to czwórka to kompletne dno. nie polecamy ;)










sobota, 27 października 2012

Halloween party !

hej kochane :) 
Wczoraj wybrałyśmy się z Sandrą na Halloween w miejsce gdzie pracuje mój facet :) troche potańczyłyśmy i ogólnie było świetnie, nie przesadzałam z przebieraniem się i założyłam tylko różki diabełka ;)

pamiętam jak kilka lat temu ze znajomymi chodziliśmy po knajpach i pukaliśmy ludziom w okną, żeby dali nam coś słodkiego ;)

a Wy obchodzicie Halloween ?

Widok za oknem nie jest za fajny! u mnie pada śnieg a u Was ?













piątek, 26 października 2012

♥ perfumy ♥

Hej Piękności :*

Dziś post o moich ulubionych zapachach :) ja jak wiele dziewczyn referuję zapachy kwiatowe, słodkie, owocowe. chociaż w swojej kolekcji miałam też zapachy ciężkie mimo to bardzo kobiece, typowe na wieczór.

W swoim życiu miałam wiele perfum, ale nie wszystkie wpadły w mój gust, są też zapachy do których wracam :)

Dziś pokażę Wam tylko 4 moich ulubionych










Gucci, Flora by Gucci, Gorgeous Gardenia
piękny słodki, delikatny zapach :)

elegancki prosty flakonik.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: czerwone jagody, gruszka
nuta serca: biała gardenia, plumeria
nuta bazy: paczula, brązowy cukier


Gucci, Guilty
chyba mój ulubiony zapach, przepiękny, kobiecy, lekko słodki, idealny na dzień jak i na wieczór.

przepiękny złoty flakonik

Nuty zapachowe: mandarynka, różowy pieprz, brzoskwinia, bez, geranium, ambra, paczula.

Lacoste, Dream of Pink
bardzo słodki zapach, często wracałam do niego w szkole średniej, zużyłam kilka flakoników.

bardzo dziewczęcy :)

Nuty zapachowe: słodkie czerwone owoce, mrożona herbata, kwiat lotosu, róża, drzewo sandałowe, piżmo


Thierry Mugler, Alien
chyba najcięższy z zapachów w mojej kolekcji, kobiecy, mocny, idealny na wieczór. bardzo intensywny.


Nuty zapachowe: kwiat pomarańczy, ambra, jaśmin, nuty drzewne, nuty zielone, wanilia.

oprócz tego uwielbiam Daisy, niestety jeszcze nie miałam ale mam próbkę zawsze w torebce, piękny, słodki zapach, a flakonik- marzenie ;)
no i escada - słodkie zapachy, zapach dla młodych dziewczyn :)


a Wy czym pachniecie ? 

czwartek, 25 października 2012

♥ ulubione ♥

Hej kochane :*


Wieeem, długo mnie nie było. Samo tak wyszło. Nie działo się najlepiej, do tego byłam chora, w sumie nadal jestem mimo tego, że powinnam leżeć w łóżku to ani jednego dnia nie przeleżałam. Już jest lepiej i mam nadzieję, że będę prowadzić bloga regularnie :) przez ten czas jak mnie nie było nie robiłam nawet żadnych zdjęć. Postaram się poprawić :)
Dziś przychodzę do Was moimi ulubionymi produktami, nie tylko kosmetycznymi :)



Profarm - antybakteryjny krem nawiżający z olejkiem pichtowym.
bardzo dobry krem do cery problematycznej, mieszanej bądź tłustej, bardzo dobrze nawiża.
nie pachnie zbyt przyjemnie ale mi to nie przeszkadza, wręcz nie lubię jak kremy do twarzy pachną ładnie  kosztuje grosze - ja go kupuje w zielarni ale można go dostać również w aptece

pomaga w walce z niedoskonałościami i co najważniejsze nie zapycha porów.
kupiłam dzięki KWC :)

to już moje drugie opakowanie, czas zakupić trzecie ;)


maseczki :) w ostatnim czasie polubiłam na nowo maskę nawilżającą z ziaji, kosztuje grosze, wystarczy na kilka użyć, dobrze nawilża, jestem zadowolona

druga maseczka to maseczka którą już mam chyba dwa lata, w zasadzie nie wiem czy ona jest jeszcze 'świeża' kupiłam ją kiedyś na internecie za ok. 20 zł, ogromna tuba, maseczka ma miętowy zapach, pachnie dokładnie jak pasta do zębów :D
fajnie oczyszcza i goi :)
 mint julep masque :)


żel do mycia twarzy biały jeleń - kupiłam tylko dlatego ponieważ wycofali (?) mój ulubiony krem do mycia buzi z dziką różą z alterry. 
nie było mojego niebieskiego do cery mieszanej wieć zmuszona byłam wziąć ten do cery suchej. koszt to ok 5 zł w drogerii hebe

i znany wszystkim micel z bourjois :) baaardzo lubię i zawsze będę wracać :) zmywam nim liner i tusz no i cienie jeśli danego dnia użyję :)


coś do włosów :) ostatnio paćkam się w olejkach i widze rezultaty :)

matric exquisite oli :) bardzo dobry olejek, duży i wydajny, używam na końcówki bądź jako kuracja na noc na całe włosy.

serum do końcówek z avonu- postanowiłam go w końcu używać bo stał już prawie dwa lata w łazience:)
no i suchy szampon który również leżał nieużywany od dłuuuuższego czasu.


olejek z alterry migdały i papaja - ja używam do włosów i do kąpieli ;) uwielbiam mieć natłuszczone ciało po wyjściu z wanny :) 


maska latte, kupiona za ok. 10 zł w drogerii hebe. 
moim włosom bardzo służą maski z proteinami mlecznymi więc gdy tylko mam czas używam tej maski :)
wielka, tania i dobra :)


no i teraz coś do jedzenia :)



ciasteczka owsiane z żurawiną firmy sante. z cukrem ale bez pszenicy, przemogłam się już do tego nieszczęsnego cukru ale ważne, że są bez pszenicy ponieważ mam nietolerancje glutenu. niestety.

woda kokosowa :) coś co uwielbiamy pić z Kamilem :)

100% woda z kokosa, o ile się nie myle z młodego, zielonego kokosa.
taka woda jest naturalnym napojem izotonicznym
iiii można stosować jej również jako kosmetyk :) nawilża i regeneruje :)
ja mam trochę wody kokosowej w małej buteleczce z atomizerem, stosuje jako tonik ;)
koszt takiej wody to 10 zł, pychoooota!



no i na koniec karotka, nie wiem czy wiecie, kiedyś chyba pisałam. od dwóch lat prawie codziennie piłam soki jednodniowe marwit lub witmar (marchewkowe, jabłkowe lub ananasowe) marchew z czasem mi się już znudziła, jabłko pije od czasu do czasu, a ananas jest raczej limitowanym soczkiem w czasie letnim.

teraz jesienią i zimą będę piła karotkę, najbardziej lubię tą z truskawkami, dopiero póżniej z brzoskwinią a na końcu z bananem, ta z maliną mi nie odpowiada. 


niby sok świeży a pasteryzowany z przecierów to nie to samo, ważne, że nie ma w składzie zbędnego cukru czy koncerwantów i barwników.


ja na szczęscie nie mam problemów z żółtym odcieniem skóry przy codziennym piciu takich soków :) 


dziś to wszystko ;) buziaki, do jutra mam nadzieje ;*

wtorek, 9 października 2012

wtorek :)

Hej :) 
Dziś spędziłam baaardzo miły dzień z Małgosią ;) pochodziłyśmy sobie trochę i ogólnie fajnie spędziłyśmy dzień :)

troszkę foteczek. 

bluzka sh ale pochodzi z new look / spodnie vero moda / kurtka zara / buty bazar / torebka no name 







































parzcie jakie Gosia robi cudeńka, piękne bombki prawda :) ? 



Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *