sobota, 21 września 2013

MOJA DIETA - jak schudłam, co jem ?

Hej! 

Dziś długo oczekiwany post. 

O jedzeniu, diecie i o wszystkim co z tym związane.

Zacznę od tego, że nigdy nie byłam patyczakiem, hmmm no może w dzieciństwie się zdarzyło. Od podstawówki do liceum objadałam się słodyczami, czipsami i popijałam wszystko gazowanymi, słodkimi napojami. nie było tragedii, ale ja nie widziałam w tym nic złego, tyłam i tyłam, nie byłam jakoś bardzo gruba (nie wyobrażajcie sobie za dużo:D) ale nosiłam rozmiar 40-42. W liceum po studniówce (prawie 4 lata temu) postanowiłam i zaczęłam rezygnować z rzeczy bez których kiedyś nie wyobrażałam sobie życia. Najpierw odstawiłam czekoladę i słodkie napoje. Schudłam, widziałam efekty ale dalej rezygnowałam z jedzenia, odstawiłam białe pieczywo, makaron. uważałam, że wszystko co ma mąkę pszenną to zło. No i tak w sumie zostało mi do dnia dzisiejszego. Co prawda mam uczulenie na gluten więc z księżyca sobie tego nie wymyśliłam. Zrezygnowałam też z mięsa, najpierw smażonego, jadłam kurczaka gotowanego, później jego też odstawiłam,w tej chwili zjem kurczaka sporadycznie. Czemu odstawiłam kurczaka? Ponieważ sądzę, że jest w nich za dużo hormonów. 
Od samego początku jadłam dużo owoców i piłam dużo wody mineralnej, nie źródlanej.
Później odstawiłam wszystko co miało w składzie cukier. Chodzi o dokładniej o glukozę, bo fruktoza z owoców jest według mnie lepiej przyswajalna, ale jeśli chodzi o glukozę to miałam fobie.
Przez jakiś czas myślałam również, że mam alergię na na mleko krowie, dlatego odstawiłam je. Piłam mleko kozie. Obecnie pije normalnie mleko i nie ma efektów ubocznych.
Nie solę potraw, nie dodaję do sałatek majonezu, nie używam keczupu.
Słodzone jogurty zastąpiłam naturalnymi jogurtami do których sama wrzucałam owoce.

Od samego początku trzymałam się diety według grupy krwi http://www.dietakrwi.info/

Wprowadziłam też kilka pozycji z diety bezglutenowej.


co jadłam ? przede wszystkim owoce! 
jabłka, 3 kilo dziennie arbuza, winogrona, morele, brzoskwinie, truskawki, maliny, gruszki. Gorzej było zimą gdy świeżych owoców nie było ale ratowałam się mrożonymi malinami i truskawkami, a jabłka jadłam przez cały rok kilogramami. jabłka zawierają dużo błonnika, który dobrze wpływa na metabolizm.
zajadałam się ryżem, wtedy jadłam ryż brązowy, do tego rybę, oczywiście nie smażoną i warzywka.

wafle ryżowe jadłam w kółko - teraz nie mogę na nie patrzeć 
później urozmaicałam sobie dietę. 

nadal nie jem smażonych rzeczy
nadal nie jem czipsów i czekolady
nadal unikam cukru
nadal nie jem niczego z  mąką pszenną

przykładowe śniadania :

płatki kukurydziane + jogurt/mleko + jakieś dodatki
kanapki z żytnim pieczywem + łosoś wędzony/bieluch/serek wiejski + pomidor/ogórek
serek rolmlecz + twaróg + banan
sałatka owocowa

obiad :

ryba pieczona + ryż + warzywa
ryż z warzywami
ryba zapiekana z serem żółtym i cebulą
ryba zapiekana ze szpinakiem
makaron ryżowy + sos pomidorowy 
łosoś grillowany + dodatki
placuszki z mąki kukurydzianej i żytniej
makaron z mąki kukurydzianej z sosem pomidorowym/warzywami

przekąski  :

suszone owoce
rodzynki
orzechy
jogurt
wafle ryżowe
płatki kukurydziane
ciasteczka z sante z żurawiną/naturalne - jedyne dobre ciasteczka bez pszenicy
owoce 
kisiel/budyń winiary bez cukru
popcorn bez tłuszczu (robię go w mikrofali w miseczce i zakrywam talerzem)
zdarza mi się jeść naczosy (solone, lidlowskie <3 )
chrupki kukurydziane (naturalne/orzechowe)
masło orzechowe
lody - jeden z moich nałogów :)
surówki (uwielbiam buraczki)

uwielbiam też robić sobie sałatki z sałatą, kukurydzą, groszkiem, ogórkami, pomidorami, oliwkami, jogurtem naturalnym.

co piję ?

woda - 3 litry dziennie - uważam, że woda w diecie jest najważniejsza
karotka (nie zawiera białego cukru)
soki wyciskane 
herbata - zielona, czerwona, biała lub owocowa, nie piję czarnej
ziółka - bratek, mięta
siemie lniane
jogurty pitne
ostatnio uzależniłam się też od kawy
woda kokosowa
nie piję alkoholu (w ogóle)

Używam dużo przypraw : papryka,czosnek, curry 

Śmiało mogę powiedzieć, że przez to, że schudłam czuję się szczęśliwsza.
Jest mi lżej i nie czuję zmęczenia tak jak kiedyś.

Może po mnie nie widać.. ale jem bardzo dużo :)
nie uwierzylibyście!
Nie brakuje mi słodyczy! Mam silną wolę :)

wcześniej ważyłam ok. 70kg, najniższa waga to było 54 kg. teraz ważę 59 kg i tego się trzymam :) Uważam, że nie wyglądam jak szkielet. Niestety jak tyję to wszytko mi idzie w uda i w tyłek a nie w cycki :(

podczas odchudzania nie ćwiczyłam.
jeżdżę dużo na rowerze.

Nie ma sensu się głodzić.
Nigdy nie liczyłam kalorii/węglowodanów
Mam listę rzeczy jakie jem i jem je do woli :)
Pamiętajcie, że warto jeść mniej ale częściej.


Mam nadzieję, że post nie jest bardzo chaotyczny.
To jest tylko moja dieta, nie musicie się do niej stosować.




często jesmy zestawy w North Fishu


placuszki z mąki kukurydzianej 



kawa <3





woda kokosowa :)
łosoś z grilla :)



herbatking:)

uwielbiam warzywa

domowej roboty masło orzechowe <3

karotka!

woda kokosowa

chyba mój ulubiony owoc :)

moja słabość 

ryż z warzywami 

banan + twaróg + rolmlecz

kawaaa i banan <3

napój, nie piję słodzonych ale czasem się skuszę :)

no słabooość

czemu to jest takie dobre?

pierwsze śniadanko

śniadanko

inka


świeży sok :)




placuszki



placuszki z zmiksowanymi owocami :)
uwielbiam szpinak

Jak możecie zauważyć - nic ciekawego. 
Jem to co lubię i bardzo mi to sprawia przyjemność. 

Uwierzcie mi, da się żyć bez fastfoodów i czekolady :)

w razie pytań piszcie, chętnie odpiszę :)


 

64 komentarze:

  1. dziękujemy :D trochę cięzko czyta się tekst przez nowy wygląd bloga ale wkleiłam sobie do worda i połknęłam na raz :D poczytam o diecie dla mojej grupy krwi może też mi się uda schudnąć :) buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. co to jest na zdjęciu, takie zmielone karmelowe w młynku??? o no tym zdjęciu http://3.bp.blogspot.com/-kJvRxqp3vqE/UFe-gL7LY5I/AAAAAAAADps/JOQyn9CStM4/s1600/DSC_0129.JPG
    co to? wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mleko jest rodzaju nijakiego - "je", a nie "go" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chcialabym zrezygnować ze słodyczy i pić wiecej wody :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chcialabym zrezygnować ze słodyczy i pić wiecej wody :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gania, a co z np. alkoholem?

    OdpowiedzUsuń
  7. co to za placuszki bo smacznie wyglądają?

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko życie bez czekolady to dla mnie nie życie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. swietny post ja tez zrobiłam podobny zapraszam :)
    i mam pytanie odnosnie tej wody kokosowej gdzie ją kupujesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w większych sklepach spożywczych alma/ kerfur :)

      Usuń
  10. Jeju masło orzechowe?? ;O. Wiesz ile ono ma kalorii i ile węglowodanów... masakra, zobacz sobie na etykiecie blisko tyle co chipsy paprykowe.... zwróc na to uwagę, jeśli chcesz zdrowo się odżywiać/ nie tyć.Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie dbam o linię:) jem to co chcę, według mnie orzechy są zdrowe.

      Usuń
    2. Oczywiście orzechy są zdrowe np włoskie(orzechy te mają te dobre tłuszcze i właściwości które dostarczają naszemu organizmowi) ale nie prażone czy pistacje lub orzeszki arachidowe solone oo nie!.
      Wiem, co mówię jestem technikiem żywienia.
      Zwróciłam na to uwagę bo skoro tak dobrze się odżywiasz to po co dodawać sobie puste kalorie?. Ale wszytko z umiarem... czasem można sobie pogrzeszyć ;). Bez przesady ;)
      pozdrawiam,

      Usuń
    3. jem to co lubię :) pistacje i nerkowce są moim uzależnieniem dlatego też je pochłaniam oczywiście nie solone i bez tłuszsczu:)

      Usuń
    4. ale mi technik zywienia wielki chyba z tytulem z bazaru.

      w kazdej diecie dietetycy zalecaja orzechy!

      A maslo orzechowe domowej roboty to bogactwo kwasow tluszczowych. Nie wiem jak mozna to porownac do czipsow... Slyszalas o dobrych kaloriach kiedys ?

      Usuń
  11. czipsy odstawiłam 11 miesięcy temu i w ciągu tego czasu zdarzyło mi się po nie sięgnąć jeszcze ze dwa razy, ale teraz chodź mam jeszcze czasem na nie chęć, już na szczęście bardzo rzadko to i tak ich nie jem:D - są mega uzależniające:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez preferuje zdrowy sposób odżywiania sie . Dużo wody, naturalnych soków, warzyw, owoców. Kiedyś bylam uzależniona od niezdrowego jedzenia i coli, ale można to zastąpić czymś pozyteczniejszym dla naszego zdrowia i samopoczucia zresztą. A slodycze Lubie i jem, osobiście nie widzę potrzeby rezygnacji z tego, ale wszystko ze zdrowym rozsądkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kochana prosze Cie napisz przepis np jak robisz łososia zapiekanego albo rybę w serze i cebuli ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gosia wstaw koniecznie przepis na coś dobrego jakiś obiadek :) proszeeee :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy post! Przeczytałam z przyjemnością i chętnie zobaczę jakiś przepis na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wstaw przepis na rybę :-)
    powiem tak największy błąd jaki można zrobić przy odchudzaniu to brak ćwiczeń -dlatego też zrobiły ci się nie fajne kolana :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, wiesz najlepiej,nie mam zwisającej skóry na kolanach :)

      Usuń
    2. masz kolana jak stara babka taka jest prawda

      Usuń
    3. O mamo padłam xD Gosia też masz taki ubaw po tego typu komentarzach?:)
      Odnośnie posta to mamy podobne zapatrywania żywieniowe, z wyjątkiem tego ze ja nie potrafię zrezygnować z % okazjonalnie. Czy fakt, że nie pijesz alkoholu jest u Ciebie spowodowany przekonaniami religijnymi/tym że nie jest on zbyt zdrowy w większych ilościach czy po prostu nie pijesz bo Ci nie smakuje?

      Usuń
    4. mam ubaw :) głupie komentarze są często w moim gronie cytowane:)

      nie piję bo : nie lubię, nie jest mi to do niczego potrzebne :) umiem się dobrze bawić bez %% :) mój facet jest barmanem więc jest mu przykro z tego powodu, że nie piję jego przepysznych trunków:)

      kiedyś piłam dość sporo :)

      Usuń
    5. alkohol ma dużo glutenu! pewnie dlatego gosia nie pije :)

      Usuń
  17. Gosiu a skąd wiesz, że jesteś uczulona na pszenicę ? zrobiłaś test krwi ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę ubolewam że nie przepadam za arbuzem, ja za to jak postanowiłam zadbać o siebie zajadałam się ananasem.
    Lubię też granat, jabłka i śliwki.
    Zostało mi do zrzucenia 1 kg, ale ostatnio sobie pofolgowałam, przez nieregularny tryb życia i masę stresów, który w wolnych chwilach zajadam :(

    OdpowiedzUsuń
  19. potwierdzam ze odstawienie cukru bardzo duzo daje, ja wazylam 53 kg przy wzroscie 155 cm, nie bylam gruba ale brzusio byl, odstawilam cukier i przerzucilam sie na produkty o niskim indeksie glikemicznym i waze teraz 47/48 kg, bez zadnych katorżniczych cwiczen ala Chodakowska, rower w weekendy i odstawienie cukru i od razu lzejsza :) pozdrawiam Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  20. Teraz wygląd jest cacy;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny wpis:) Gosiu jak czesto jesz lody i ile potrafisz zjesc tak "za jednym zamachem" ? :) Bo ja niestety duzo ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za jednym zamachem umiem zjęść 1,4 litra :D

      nie jem ich często :)

      Usuń
  22. Widzę, że bardzo podobnie się odżywiamy. Lody i biała kawa /a raczej mleko z kawą/ to też moje uzależnienie. Ogólnie nie wyobrażam sobie życia bez chudego mleka, warzyw i owoców, wody mineralnej ;). Jeżeli chodzi o słodycze to polecam czekoladę gorzką z Lidla- 74% kakao, jest pyszna i zdrowa. Warto też spróbować puddingów Belbake, bardzo tanie, niskokaloryczne i pyszne. Często używam ich zamiast mąki do robienia placuszków czy naleśników.
    Nawiązując do wcześniejszych komentarzy- masło orzechowe dobrej jakości! i w rozsądnych ilościach jest jak najbardziej zdrowe.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "puddingi Belbake" gdzie je mozna kupić? Pierwszy raz słyszę a brzmi interesująco ;)

      Usuń
    2. Lidl ;) zazwyczaj leżą tam gdzie budynie, proszek do pieczenia, itp. pakowane po 3 lub 4 sztuki ;)

      Usuń
  23. Gosiu nie wyglądasz na 59 kg!!! Ile masz wzrostu? Ja bym Ci dała maksymalnie 52-53kg :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja również miałam taki moment w życiu, że powiedziałam sobie "dość tego! zabieram się za siebie!" i to był 12 maja. nie było żadnego bodźca do tego, po prostu wstałam rano i tak stwierdziłam. Przestałam jeść słodycze w ogóle(jedyna moja słodycz to łyżeczka cukru do porannej kawy :). Białe pieczywo zastąpiłam grahamkami z ziarnem, lecz też jem taką bułkę bardzo rzadko, bo po prostu nie czuje takiej potrzeby. Nie jem również makaronów, ziemniaków, smażonych potraw na oleju. Pije dużo wody, jem jabłka, banany(wiem, że mają dużo cukru, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić ;), winogrona, gruszki, truskawki, maliny itd :)

    Mój przykładowy jadłospis to :
    śniadanie-jajecznica z 1 jajka + cebulka i pomidor - usmażona na patelni teflonowej bez tłuszczu
    obiad-warzywa na patelnie+ łosoś/kurczak/indyk, a do tego dużo ostrych przypraw, bo pobudzają metabolizm np chilli, curry, pieprz
    kolacja- zazwyczaj jej nie jem, bo nie jestem po prostu głodna, ale jak już bardzo zgłodnieje to robie sobie koktajl np. banan+truskawka+jogurt naturalny/mleko+cynamon i czasami kawałek chudego sera białego :)

    Moim tajnym patentem jest picie wody z pieprzem cayenne, który pobudza przemianę materii :) ale pije wodę źródlaną, bo mineralna mi w ogóle nie smakuje i odrzuca mnie od niej.

    Póki co nie mam czasu na typowe ćwiczenia, nie biegam też, bo boje się o uszkodzenie stawów. Ale nieregularnie ćwiczę z Mel B brzuch, robię przysiady, brzuszki(skośne i normalne) oraz zawsze, gdy gdzieś czekam np. na przystanku, nie stoje normalnie na całych stopach, tylko stoje na palcach i podnoszę się oraz opuszczam(może to wyglądać głupio, ale moje nogi, a zwłaszcza łydki stały się przez to wyćwiczone, jędrne i elastyczne ;) Gdzieś za ok 2 miesiące(bo będę miała więcej czasu) to planuje sobie wykupić karnet na siłownię i basen, ale chce pierwsze spotkanie na siłowni mieć z trenerem, żeby powiedział mi dokładnie, jak ćwiczyć, żeby były najlepsze efekty :)

    Podsumowując : bez jakiś szczególnych ćwiczeń, a tylko na ograniczeniu niezdrowych rzeczy i jedzeniu zdrowo od 12 maja do teraz schudłam 13 kg :) jeszcze długa droga przede mną, ale nie mam żadnych załamań i czuje się oraz wyglądam coraz lepiej, a to jest największą motywacją ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Poprzedni wygląd bloga lepiej mi się podobał, był bardziej przejrzysty no i praktyczniejszy.. teraz mam wrażenie ze wszytko się zlewa razem i utrudnia w znalezieniu potrzebnych informacji/ czy ulubionych postów ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post!!! Możesz podać przepis na ryż z warzywami? Bo wygląda super na zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń
  27. pierwszy raz czytam u Ciebie ,ze w kurczaku są hormony O-o,:D w rybach to tak ,gdzie juz czytalam ale w kurczaku ...

    OdpowiedzUsuń
  28. W kurczakach rzecywiscie sa hormony... kurczaki sa nimi faszerowane przed zabiciem... a dla kobiet sa one bardzo niebezpieczne... chocby potem mamy bardziej widoczny wąsik itp :)... sadze ze w interbecie duzo mozna o tym poczytac dokaldniej.
    Twoja dieta wyglada na bardzo zdrowa :), ja pomalu tez probuje sie przestawic na lepsze odzywianie przez lato mi si eto udawalo, chleb tylko zytni, ziemniakow i macznych rzeczy unikam, smazonych, slodyczy, czipsow... ale miewam dni kiedy nie umiem sie oprzec. U mnie post o przeciwdzialniu starzenia sie skory

    OdpowiedzUsuń
  29. A jak robisz warzywa z ryzem??

    OdpowiedzUsuń
  30. a teraz jesteś jak sarenka :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rewelacyjny post,motywujący :)

    Pozdrawiam,
    Magdalena Achtelik
    Tel.665-279-165
    E-mail:magdalena_achtelik@gazeta.pl
    www.oritwojsukces.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Ślicznie i zdrowo wyglądasz :) gratuluję sukcesu, ja jakoś opornie chudnę no ale jak mawiają "pomału do celu" uwielbiam twojego bloga ;) i śledzę od dłuzszego czasu ale zawsze zbyt zabbiegana zeby skomnetować :P wkoncu urlop więc nadrabiam ;) aaa i jeszcze jakbyś mogła była bym wdzięczna, zachęcam do polubienia naszej rozwijającej sie pracowni https://www.facebook.com/rebelia z góry dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego że nie tylko w pszenicy jest gluten, również w życie i owsie, więc chyba nie powinnaś jeść żytniego chleba ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kurcze jestem w szoku i nie wyobrażam sobie Ciebie w rozmiarze 42:) Masz jakieś zdjęcie z tamtego okresu? Normalnie motywacja na sto proo:D

    OdpowiedzUsuń
  35. Jeszcze zapomniała o jednym... w jakim czasie tyle schudłas?

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja też mniej więcej tak jem teraz, jedzenie smażone/słodycze itp już mnie nie korcą :). Moja jedyna aktywność fizyczna to nordic walking i pływanie, ponieważ nie mogę się przemęczać, żądnych siłowych ćwiczeń itp.

    OdpowiedzUsuń
  37. bardzo zaciekawił mnie ten blog, mam odnośnie diety bezglutenowej pytanie.
    Jestem w liceum i przy wzroście 172 cm ważę 67/68 kg. Może to nie aż tak sporo, nie mam w końcu nadwagi, po prostu czułabym się lepiej mając chociaż 60 kg :) czy wyeliminowanie słodyczy. słodkich napoi, produktow z glutenem i regularne spożywanie posiłków oraz ewentualnie włączenie do trybu życia jazdy na rowerze czy też innego niedużego wysiłku pomoże mi uzyskać upragnioną wagę? Pytam, ponieważ od wczoraj przestawiłam sie na taką dietę i sporo zaczęłam o tym czytać, jednak nie każdy pisze o tym tak jak ty, dużo ludzi twierdzi, że w taki sposób nie zawsze można schudnąć. Mam nadzieję, że dostanę na to odpowiedz, z góry dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gonia chyba wróciłaś do starej wagi?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz ;)

Jeśli masz obrazić moją osobę - nie wysilaj się.

Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *