środa, 31 lipca 2013

♥ kosmetyki jakie zabieram na plażę ♥




Heja :) 

Jako, że jestem nad morzem, są wakacje.. pokażę Wam co zabieram ze sobą na plażę.

na co dzień używam niskich filtrów albo nawet zapominam o ochronie przeciwsłonecznej jednak na wakacjach ochrona przed promieniowaniem jest dla mnie ważna.

Mam kilka sprawdzonych kremów które są ze mną już od dłuższego czasu i jeżdżę z nimi na każdy wyjazd.

Cien - krem do opalania 20, kupiony w Lidlu, jest to średnia ochrona natomiast wystarczająca na wakacje nad naszym Bałtykiem.

Kolastyna - turbo przyspieszacz opalania, według mnie najlepszy ! wygodna aplikacja ponieważ jest w spreju. używam go na partie ciała które chcę szybciej opalić, np. na nogi czy ręce. 

Bioderma - matujący krem z filtrem 30, przeważnie używam go latem pod makijaż ponieważ jest idealny do cery tłustej/mieszanej i nie zapycha.

Avene - filtr 50, nie zapycha i używam go tylko do twarzy, rzeczywiście chroni przed oparzeniami. ma świetne opakowanie z pompką. 

Kolastyna - emulsja do opalania z filtrem 50, używam na szyję i dekolt, tak wysoki filtr świetnie sprawdził się w Egipcie.

Po opalaniu świetnie sprawdza się Ziajka Sopot Sun nawilżające mleczko

A na lekkie spalenie kefir albo maślanka :)

w torbie zawsze mam też wodę termalną dla lekkiego odświeżenia buzi

Gdy się opalacie nie zapomnijcie o nałożeniu filtra na powieki, nos czy czoło!












wilgotne chusteczki również są zawsze w mojej torbie plażowej




sobota, 27 lipca 2013

słoneczna sobota

Heja!

U nas dalszy ciąg smażingu :) Dziś pojechaliśmy do Dębek jak pisałam w poprzedniej notce :)
Zrobiliśmy sobie całodniową wycieczkę, było bardzo fajnie :)
Już jesteśmy ładnie opaleni.

Cieszę się, że mam z Wami kontakt i mogę pisać notki :)



























piłyście yerbatę?
Nam nie smakuje.. nie polecamy





upalny dzień nad morzem


Heloł!

Co tamu Was ?
U nas wczoraj wreszcie zawitało prawdziwe lato, słońceee!
Raniutko pojechaliśmy na plaże do Chałup, żeby nie wąchać stóp innym na plaży we Władku :)
Bałtyk jest tak spokojny jak jezioro.. i dość ciepły :)

Teraz leże z kefirem na buzi ponieważ się przypiekłam :(
Zaraz jedziemy do Dębek spotkać się z braćmi Kamila

Nasz pobyt tutaj się prawdopodobnie przedłuży :)



















Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *