poniedziałek, 27 stycznia 2014

50 faktów o mnie

Witajcie!

Dziś notka w której będziecie mogły się dowiedzieć czegoś więcej o mnie :)
Zebrałam 50 faktów, które dotyczą mojej osoby, mam nadzieję, że poznacie mnie troszkę lepiej.



1. jestem leworęczna
2. mam nadwrażliwość słuchową, co bardzo przeszkadza mi w codziennym życiu
3. mam 172 cm wzrostu i ważę 56 kg
4. przez kilka lat śpiewałam w chórze kościelnym
5. w podstawówce wraz z koleżankami nagrałyśmy płytę w profesjonalnym studio 
6. lubię chemię
7. uwielbiam oliwki i szpinak
8. pierwszego bloga założyłam gdy miałam 12 lat a tego bloga prowadzę prawie 3,5 roku
9. urodziłam się w ciężkim stanie z 1 punktem w skali Apgar
10. nie kupuję drogich ubrań i kosmetyków 
11. beżowy garbus jest moim wymarzonym samochodem
12. pracowałam w sklepie spożywczym 
13. jestem ciepłolubna, uwielbiam upały
14. nigdy nic nie zgubiłam
15. noszę gaz pieprzowy w torebce 
16. jestem nocnym markiem
17. uwielbiam dzieci
18. jestem wstydliwa
19. przez 10 lat obgryzałam paznokcie
20. wychowywałam się bez taty
21. uwielbiam polskie morze a nie lubię gór
22. zawsze wstaję dużo wcześniej, lubię mieć czas na zjedzenie śniadania i posiedzenie przed kompem np. przed wyjściem do pracy.
23. od 4 lat nie piję alkoholu, ostatnio wyjątkiem stało się słodkie czerwone wino, którego lubię się napić okazyjnie.
24. jestem bardzo niecierpliwa, muszę mieć wszystko na już
25. uwielbiam pastelowe kolory, motywy kwiatowe i flamingi
26. wyprowadziłam się z domu mając prawie 23 lata
27. jestem w związku ponad 5 lat
28. jestem straszną sroką i gadżeciarą 
29. od 11 lat mam ten sam numer telefonu
30. uwielbiam palić świeczki
31. jestem uzależniona od kawy i herbaty
32. latem codziennie jem ok.3 kg arbuza 
33. nie zjem nic zanim nie umyję rąk
34. uwielbiam zakupy spożywcze
35. umiem udawać ciążę
36. uwielbiam białe meble
37. od 4 lat nie jadłam fastfoodów i pizzy
38. jestem uczulona na gluten
39. przez dwa lata ukrywałam bloga przed znajomymi
40. zawsze czytam skład na opakowaniach produktów spożywczych
41. uwielbiam gady, w domu mamy gekony lamparcie
42. bardzo dobrze znam swoje miasto
43. bardzo podobają mi się tatuaże
44. uwielbiam jeździć na rowerze
45. uwielbiam bazarki
46. codziennie piję ponad litr wody
47. jestem uzależniona od internetu
48. uwielbiam duże miasta
49. nie lubię jeździć metrem
50. wierzę, że we wszystkim jest jakiś sens, że nic nie dzieje się bez przyczyny

Czy któryś z faktów Was zaskoczył ? 


buziaki!
G.

67 komentarzy:

  1. Punkt 42 przeczytałam - bardzo dobrze znam swoje ciało haha :D Jaki tatuaż byś sobie zrobiła? :)

    Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam w planach delikatną jaskółkę / jakiś napis z przesłaniem

      Usuń
  2. jak sie udaje ciaze :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia super udaje ciążę! :) Pamiętam jak kiedyś sama sie nabrałam! :)

      Pozdrawiam,
      Rozalia

      Usuń
    2. haha mojej koleżance też nieźle to wychodzi, szczególnie po piwie :D

      Usuń
  3. 37- :O I don't believe. :) fajny post:) ciekawych rzeczy można się dowiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawie jakbym siebie widziała :) fajna notka, nigdy bym nie pomyślała, że mozesz taka być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło :) również lubie takie posty, w zwykłych notkach się tego o mnie nie dowiecie :)

      Usuń
    2. Rózniez wychowałam się bez taty, tzn zmarł gdy byłam mała. Jestem wstydliwa i nieśmiała, jednak to przełamuje.Uwielbiam słońce. Kawe i herbate mogłabym pić hektolitrami :D I tez nic nie zgubiłam, chyba ze siebie :D

      Usuń
  5. 32 i 35 sa fajne)))) a 37 zazdroszcze,tez bym chciala zerwac z fastfoodem!

    OdpowiedzUsuń
  6. Punkt 50. moje motto. Mam dokładnie takie samo zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie - pkt 50. Też w to wierzę :)
    Fajna babeczka z Ciebie Gosiu:)
    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej :) w wielu punktach Gosiu mamy wiele wspólnego. Również uważam, że w życiu wszystko ma sens nawet najbardziej nie zrozumiała rzecz jaką na przykład był mój wypadek
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)
    Krupcia :)

    http://swiatkrupci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Garbus... Moim marzeniem był czerwony Garbus, i oto i on stoi pod blokiem! ;D Świetny post, oby takich wiecej!
    Pozdrawiam, Karolina. ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz uczulenie na gluten, a i tak go jesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a chociażby w Twoich ulubionych ciasteczkach owsianych

      Usuń
    2. są bez pszenicy, a ja mam uczulenie na gluten z pszenicy moja droga ;)

      Usuń
    3. To chyba nie wiesz czym jest gluten w takim razie kochanie :) A uczulenie na pszenicę to już inna bajka. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

      Usuń
    4. Anonimie nie wiem czy się orientujesz, ale jeśli małe dziecko np. ma uczulenie na gluten to nie może spożywać białek roślinnych i między innymi pszenicy. Ponieważ w produktach pszennych znajduje się gluten. A jak wprowadza się gluten między 4-6msc życia u niemowląt to właśnie między innymi poprzez dodanie kaszy manny.
      Martyna

      Usuń
    5. Wiem czym jest uczulenie na gluten, bo sama je mam. Po prostu nie wiedziałam, ze jest jakaś różnica między glutenem z pszenicy a np z jęczmienia. U mnie jest uczulenie na wszystko co zawiera gluten- żyto, owies, jęczmień, orkisz. Pozdrawiam.

      Usuń
  11. też nie lubie jezdzic metrem! :D :o

    OdpowiedzUsuń
  12. "umiem udawać ciąże" też to umiem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestes tak gruba ze nie musisz udawac bo normalnie nie wiadomo czy nie jestes.

      Usuń
    2. Anonim jest pewnie tak gruby, że mu się gęba w avatarze nie mieści :D Zanim następnym razem coś skomentujesz, pokaż swoje zdjęcie ;) Pozdro spaślaku :D

      I naucz się, jak i kiedy stawiać znaki interpunkcyjne ;)

      Pozdrawiam,
      Rozalia

      Usuń
  13. Niektore fakty sa smieszne, a Ty jestes mega urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie dodałaś Gosiu jeszcze kilku ciekawych punkcikówj)

    OdpowiedzUsuń
  15. przeczytałam jednym tchem... jaka Ty jesteś milutka i spontaniczna. Aż miło zaglądać tutaj codziennie. Powiem tylko, że nie lubię arbuzów, więc podziwiam, że Ty zjadasz go latem aż tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 3kg arbuza? Jak dajesz radę z siusianiem?:)

    OdpowiedzUsuń
  17. 1 punkt w skali apgar? czemu tak ?:( kochana ja też lubie arbuzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przez komplikacje przy porodzie, byłam podduszona,nie dawałam oznak życia tylko serce mi lekko biło i za ten jeden punkt.
      myślę, że wielkim szczęściem dla mnie jest to, że jestem zdrowa i że żyję :)

      Usuń
  18. Dobrze znasz swoje miasto! To mega dobrze,bo byłam parę dni temu w wawie, to było ciężko z ogarnięciem okolicy hahah! :))

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie czemu nie kupujesz drogich kosmetykow? Ciuchy to oczywiście rozumiem warto poszukac takich pperełek jak ta twoja chusta w te caluski ale kosmetyki? Krem do rak jeszcze spoko ale np kosmetyki do włosów? Nie kupiłabym żadnych masek itd w drogerii... zawsze sie zastanawialam nad tym... chyba ze ja jestem dziwna ;) buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co jest złego w drogeryjnych kosmetykach do włosów??? Czytałaś może bloga anwen?? Jeśli nie to polecam przeczytać bo myślę, że to Ty jesteś dziwna.. 90% dziewczyn używa kosmetyków drogeryjnych i wygląda lepiej niż te które używają "markowych" kosmetyków. Trzeba tylko wiedzieć jak używać. Pozdrawiam Marta

      Usuń
    2. Drogeryjne kosmetyki do wlosow w ogole na mnie nie działają... moj fryzjer totalnie je odradza a jest jednym z lepszych w Warszawie wiec mysle ze zna sie na tym sto razy bardziej niz ty szanowny anonimie... skad taka wiedza ze 90% dziewczyn uzywa drogeryjnych kosmetykow do wlosow? Prowadzisz statystyki czy co?

      Usuń
  20. 18,24,30,43,47 i 50 - tak jak ja! :D

    http://takbardzokosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna notka,miło było się dowiedzieć więcej o Tobie ;)
    Pozdrawiam,
    www.magdalena-achtelik.blogspot.com
    http://www.youtube.com/user/OriTwojSukces

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo ciekawy post ;) dowiedziałam się czegoś nowego ;)
    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. 35 punkt :D hehehe chciałabym to widzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. A może napisałabyś coś o unikaniu glutenu? Też nie mogę go spożywać i chętnie poczytam jak go "obchodzisz" :)

    OdpowiedzUsuń
  25. to z tym udawaniem ciąży bardzo dobre ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Super:) Czekam na kolejnych 50 faktów!!:) i na aktualną pielęgnację włosów:) pozdrawiam:*:*

    OdpowiedzUsuń
  27. o rany, aż 50 rzeczy a przeczytałam jednym tchem :)))
    miło się czegoś więcej o Tobie dowiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Owies: 62,3% (płatki owsiane pełnoziarniste, mąka owsiana pełnoziarnista), tłuszcz roślinny, cukier trzcinowy, serwatka w proszku, syrop glukozowy, substancja spulchniająca: wodorowęglan sodu, sól morska, ekstrakt słodu jęczmiennego, aromaty.


    Nie dość, że gluten to jeszcze i syf. Więc nie ściemniaj o uczuleniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troche syfu tu jestbto fakt... ja bym proponowala fajnw ciacha z bio sklepu np. na chmielnej jest świetny serio! 2 zl wiecej a pezynajmniej bez chemii

      Usuń
    2. Boże co ja tu naskrobalam hehe tak to jest jak pisze z telefonu ;]

      Usuń
  29. a mnie ciekawi jakiej muzyki słuchasz, czy masz osobę, którą się inspirujesz oraz może jaki był twój najbardziej udany/nieudany zakup ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Czytając o Tobie, odczuwam, że Jesteś normalnym człowiekiem, normalną dziewczyną. Z arbuzem to chyba na wyrost. Ja do szpinaku przekonałem się po ponad 30 latach. Jedno mnie tylko tu kręci... jak widzę, jak ktoś pisze lewą ręką, to dostaję zawrotów głowy. Powiem tu jedno, jako facet też umiem zrobić brzuch "w ciąży", czym zaskakiwałem swoje dorosłe córki. Trafiłem na Twój blog przypadkowo, nie żałuję. Trzymaj się zdrowo. wjt

    OdpowiedzUsuń
  31. ponad połowa to również moje punkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,gonia napisz kolejną pięćdziesiątkę ,ale tych ciekawszych pozdrawiam

      Usuń
    2. czyżbyś była akloholiczką przed 18 tym rokiem życia? tak to można rozumieć)

      Usuń
    3. 18 lat skonczyłam ponad 5 lat temu.

      Usuń
  32. super się czyta!
    uwielbiam takie posty, bo można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  33. umiem udawać ciążę , MÓJ HIT <3

    OdpowiedzUsuń
  34. 35. umiem udawać ciążę... a to ciekawe ;p

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja swój numer mam odkąd po komunii mając 8 lat kupiłam sobie pierwszy telefon :) Więc też juz mi 11 rok leci i jakos nie czuje potrzeby zmieniac :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Także lubię chemię :)

    Na prawdę nigdy nic nie zgubiłaś? To wgl możliwe? :D

    OdpowiedzUsuń
  37. 1,4,7,10,13,16,17,18,19,21,22,24,26,27,31,35,43,44,47,50- To ja:) Gdy czytałam ten opis to jakbym czytała o sobie :) niesamowite, że mamy tyle wspólnych cech. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mamy dużo wspólnych punktów ! :)
    Lubię takie posty ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Z przyjemnością przeczytałam taki post! Udawanie ciąży? Po co się to robi? :D

    OdpowiedzUsuń
  40. jejku jesteśmy do siebie tak podobne. Czytałam te fakty z wrażeniem, że czytam o sobie. Praktycznie 3/4 faktów mogłabym powiedzieć o sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Póki co to też ukrywam bloga przed znajomymi :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Gosia podobasz mi się ! maxx

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz ;)

Jeśli masz obrazić moją osobę - nie wysilaj się.

Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *