sobota, 25 stycznia 2014

doraźny pomocnik - suchy szampon

Witajcie!

Z suchymi szamponami mam kontakt od 2011 roku, pamiętam jak na polskim rynku dostępny był tylko jeden tego typu produkt, z firmy Beauty Formulas, można było go dostać przy dużym szczęściu w Super Pharm. Tego samego roku pojechałam do Niemiec i przywiozłam sobie zapas z niemieckiego Rossmanna. Wtedy rzeczywiście był wielki BUM na tego typu produkty. Od tamtego czasu zawsze mam suchy szampon w łazience w razie czego :)
Nigdy nie używałam tych produktów regularnie, codziennie. Stosuję je tylko i wyłącznie w awaryjnych sytuacjach lub gdy nie mam czasu umyć włosów, wtedy  wiem, że moje włosy odzyskają świeżość i objętość. 
Przeszłam przez wiele firm, stosowałam droższe i te najtańsze. I wiecie co? Nie widzę różnicy pomiędzy nimi. Co prawda Batiste pięknie pachnie i każdy może wybrać odpowiedni dla siebie, dodatkowo (chyba) tylko Batiste posiada suchy szampon dla brunetek, który nie pozostawia białego proszku na włosach, który czasami trudno wyczesać i włosy wyglądają jak siwe. Ja od dłuższego czasu kupuję najtańszy, ten z Isany, który na promocji kosztuje 5,99 zł i spełnia swoje zadanie w 100% 
Włosy są odświeżone i dodatkowo podniesione u nasady. 
Taki kosmetyk starcza mi na prawdę na bardzo długo, myślę, że nawet na pół roku.



Żeby wszystko było jasne, w skrócie napiszę jak używać takiego produktu.
- strząsnąć opakowaniem
- spryskać włosy u nasady w kilku miejscach
- poczekać chwile aż biały proszek zaabsorbuje 'tłuszcz' z włosów
- po kilku chwilach dokładnie wyczesać

Używacie? Lubicie?
A może dla Was kosmetyk tego typu to kompletne dno ? 

buziaki, 
G.

25 komentarzy:

  1. używałam:) ślicznie pachnie i daje dobre efekty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten szampon, chociaż zapach mi nie odpowiada ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jeszcze nigdy nie miałam żadnego suchego szamponu... wolę tradycyjne mycie głowy i ten zapach który unosi się w powietrzu po umyciu włosów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja używam Batiste, ale jakoś szału nie ma. Wolę tradycyjne mycie włosów i niestety muszę robić to codziennie!

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie sprawdza się jedynie na wyjazdach, kiedy nie mogę umyć głowy (warunki ekstremalne). W domu i tak myję głowę codziennie i czego bym nie próbowała nie jestem w stanie przyzwyczaic moich włosów do innego traktowania...

    OdpowiedzUsuń
  6. Z racji, że muszę myć włosy codziennie, suchy szampon to dla mnie wybawienie. Jak na razie używałam tylko ten z Isany i spisywał się super. Do tego ładnie pachnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten szampon i tez sadze ze nie jest on gorszy od Batiste.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam suchy szampon, ale używam z firmy Batiste jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam, ale rzadko. Tego z isany nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niestety ma problem, ponieważ jestem brunetką i ten z Isany zostawia biały "pył" na włosach

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam! Tak mnie zafascynował, że na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam go, za to mi nie starcza n zbyt długo, Ale za taką cenę nie jest źle:)

    http://ladyisfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. tak lubię suche szampony , chociaż zawsze używam ten z isany bo mi wystarcza i na promocji 5 zł :0

    OdpowiedzUsuń
  14. dobry jest tylko za mocny dla mnie zapach :-/ zraz się po nim duszę :-(

    OdpowiedzUsuń
  15. używałam suchego szamponu z Schaumy Świeżosc Bawełny i tylko, że cena była podwójnie wyższa w porównaniu do Isany :/

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo bym chciala używać suchego szamponu, ale niestety mam mocno kręcone włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast wyczesywać szampon, spróbuj wytrzeć głowę ręcznikiem.

      Usuń
  17. Ja go lubię :)
    Ale osobiście wolę Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jestem uzależniona od Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze mam w łazience suchy szampon, ale używam właśnie Batiste, ze względu na obecność ciemnego pigmentu :).

    OdpowiedzUsuń
  20. Od roku stosuję różne suche szampony, miałam właśnie ten który prezentujesz z Isany, z Syossa, z Dove. I do grudnia właśnie Isana była moim hitem, mimo, że trudno było wyczesać biały pył z moich brązowych włosów. Później natrafiłam w Hebe na Batiste, miałam ochotę już dawno go wypróbować, tylko nie wiedziałam gdzie go kupić od tego czasu skradł moje serce.. Szkoda tylko, że cena jest 3 razy wyższa niż Isana na promocji :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem już po 2 opakowaniu , ale jakoś nie czuje się komfortowo po użyciu suchych szamponów i jeśli już zdarzy mi się ,że mam nieświeże włosy to je po prostu związuje :P

    OdpowiedzUsuń
  22. mialas zrobic recenzje o podkladzie z rimmela stay matte i oczywiscie trzeba czekac kolejny rok a post mial sie pojawic na "dniach" a minelo juz baaaardzo duzo czasu ;]
    aggggggggggggg

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie ten szampon z Isany to dno. O wiele lepsze są Batiste i to one goszczą w mojej łazience.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz ;)

Jeśli masz obrazić moją osobę - nie wysilaj się.

Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *