czwartek, 13 lutego 2014

Co jest w mojej torebce?

Witajcie Kochani!


Długo zastanawiałam się nad tego typu wpisem ale zauważyłam, że na wielu blogach cieszą się one dużą popularnością. Notka luźna bo mój blog jest również bez spiny :)


Tak więc co mam w swojej torbie?

Zależy od tego jak wygląda mój dzień i co będę robić. 
Lubię duże torby - mam do nich słabość. 
Ostatnio o dziwo panuje ład w mojej torebce :)

Pokażę Wam taką podstawę w mojej torbie - nic odkrywczego.
Gdy idę do pracy zabieram ze sobą większy ekwipunek, żarcie, buty na zmianę czy ubranie, ponieważ pracuję przeważnie codziennie w innym miejscu, nie mam możliwości zostawienia np. butów w pracy.


Torebka, którą aktualnie 'męczę' :)
H&M - idealna, duża, pakowna, sztywna, elegancka.




 okulary (F&F) - oczywiście nie jest to aż tak stały element w mojej torebce bym nosiła je okrągły rok, natomiast teraz gdy słoneczko coraz częściej nas odwiedza, okulary jak dla mnie są niezbędne! Wiele osób uważa, że okulary zimą są niepotrzebne, natomiast nie widzą jak bardzo się mylą :) Okulary nie chronią nas tylko przed słońcem ale również przed promieniami.
Tą różową, pikowaną saszetkę kupiłam w Empiku, trzymam w niej paragony, różne mniej potrzebne karty i drobniaki by nie zaśmiecać zbytnio portfela. 


telefon - może nie zawsze swoje miejsce ma w torebce ale zawsze jest przy mnie. 
Bez telefonu czuję się jak bez ręki. Gdy jestem poza domem sprawdzam na nim pocztę, oglądam filmiki gdy jadę komunikacją i zatrzymuję chwile na zdjęciach, które wrzucam na Instagram.
aktualnie mój telefon to Samsung galaxy s3 mini, który sprawdza mi się bardzo, bardzo dobrze! no i wiadomo, biały :)

chusteczki, krem do rąk i cukierki Halls, które są dla mnie jak lekarstwo na bolące gardło.


kalendarz - lubię mieć wszystko zapisane, by o niczym nie zapomnieć. 
portfel - wypchany, szkoda, że nie kasą :)


klucze - a w zasadzie cały pęk kluczy :)
To chyba element, którego nie da się pominąć :)
a do kluczy zawsze przywieszone mam jakieś breloki by łatwiej było je znaleźć w torebce :)
Słuchawki - raczej nie słucham muzyki gdy idę ulicą ale czasami się przydają.


szminka którą danego dnia użyłam i zapach :)


Woda - uwielbiam wodę i piję jej bardzo dużo. 
Może nałęczowianka nie jest moją ulubioną ale aktualnie nie miałam innej na stanie :)
często zabieram ze sobą mniejszą butelkę. 
Coś do przekąszenia w razie wypadku gdybym zgłodniała :)



Żel antybakteryjny do rąk. Bardzo przydatny w komunikacji miejskiej :)
Ja mam fioła na punkcie czystych rąk. 


gaz pieprzowy - tak w ramach samoobrony :) Może kiedyś się przydać, trzymam go w małej kieszonce w torbie by łatwo było go znaleźć w kryzysowej sytuacji :)


szczotka do włosów i lusterko 


puder - w razie awarii :)
Nie mam zwyczaju poprawiać makijażu w ciągu dnia ale przezorny zawsze ubezpieczony :)



gumka do włosów i pomadka ochronna


opaska do włosów - często jak wiatr mocno wieje lubię zaczesać grzywkę do góry by włosy nie leciały mi w oczy :)



a Wy co macie w swoich torebkach ? :)



buziaki, 
G.

51 komentarzy:

  1. Zdecydowanie identyczne rzeczy mam w swojej torebce! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna torebka :D też noszę gaz ale w kieszeni kurtki ;)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. najwiecej w mojej torebce jest smieci jakis karteczek, papierków po cukierkach, paragonow, znalazłam ostatnio nawet jakiegoś kamienia i kasztana ;D chodzę z dużymi torami i naprawdę jest tam wszystko tylko gorzej coś potem znaleźć, muszę chyba dokupić sobie taką malutką kosmetyczkę żeby te drobiazgi do niej chować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie posty, bardzo miło się czytało :)
    Ja gdy mam dużą torebkę mam w niej wielki bałagan. Dlatego teraz non stop chodzę z listonoszką Kazar, w której nie ma szansy nagromadzić dużo rupieci :)
    Mała torebka mały problem :D
    Buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. tak, żarcie, coś jest złego w tym słowie ?

      Usuń
    2. Chyba tylko Warszawiacy tak się wyrażają. To dość niekulturalne słowo.

      Usuń
    3. Ty za to przejawiasz szczyt ogłady obrażając Warszawiaków. Świat byłby o wiele piękniejszy bez tych wszystkich anonimowych, wiecznie urażonych panien, włażących na cudze blogi i non stop krytykujących wszystko co się na nich znajduje. Mam wrażenie że autorkę bloga prześladuje jakaś ślepo zazdrosna małolata, która regularnie udaje oburzoną jakimś słowem, wyrażeniem, przedmiotem w tle zdjęcia lub inną pierdołą i koniecznie musi to wytknąć. Zapamiętaj dziecko, że ten blog jest czyjąś własnością i autor może sobie tu nawet zamieścić zdjęcie rentgenowskie szczęki. Autorka jest moim zdaniem zbyt miła i pobłażliwa dla tej hołoty i powinna was raz a porządnie wywalić stąd na zbity pysk. Jeśli drogi anonimie poczułaś się głęboko dotknięta użyciem słowa "żarcie" idź stąd i nie wracaj. Nikt tu za tobą płakać nie będzie.

      Usuń
    4. Mam takie samo zdanie na ten temat!! Brawo isiaczek lepiej bym tego nie napisala ;-) Pozdrawiam, Marta

      Usuń
    5. Nie do końca Isiaczek ma rację,

      Usuń
    6. Może nie do końca, ale uważam, że w znacznej części tak. Jesli kogoś naprawdę oburzają pewne słowa autorli bloga to moze oczywicie napisac o tym w swoim kmentarzu, ale ewidentnie widać tutaj że nie chodzi o wyrażenie swojego zdania ale o to, aby "dopiec" Gosi.

      Usuń
  6. W mojej torebce też koniecznie musi być gaz pieprzowy:)
    a co do postu to trzeba przyznać,że ciekawy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporo tego :) Ja mam tyle, że się mieści w małej listonoszcze :D
    http://smallsaphire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ty w swojej torebce mas taki porządek! A ja w swojej - nigdy niczego nie mogę znaleźć :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie to perfumki??:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Porządeczek! Ja czasem mam takie cuda w torebce, że momentami sama się dziwię jakim cudem te rzeczy się tam znalazły!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. baaardzo spodobał mi się post, i mimo że dużo takich można znaleźć, to Twój jest bardzo dobrze zrobiony! każda rzecz oddzielnie z dołączonym komentarzem to coś co mi się podoba:) super:), a to serduszko takie do kluczy pamiętasz skąd masz?

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam taki posty! Niby nic nadzwyczajnego a tyle o nas mów! Zdecydowanie muszę zainwestować w gaz pieprzowy , aktualnie nosze ze sobą scyzoryk, ale chyba w kryzysowej sytuacji nie zadziała tak szybko jak gaz : D

    OdpowiedzUsuń
  13. moja torebka ma przeważnie to samo co Twoja no może z wyjatkiem gazu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. baaaardzo lubię oglądać takie posty :D może sama też taki stworzę :D
    sporo rzeczy też przeważnie mam przy sobie, a bez portfela kluczy i telefonu to nie wyobrażam sobie dłuższego wyjścia z domu..

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie obowiązkowo- duuuuża torba :). Aktualnie szukam jakiejś mocnej, ze skóry. A w niej? Portfel, kalendarz, krem do rąk, klucze (ale w mniejszym wydaniu niż Twoje :D ), książka, woda, koniecznie kosmetyczka z babskim niezbędnikiem, oraz słuchawki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta torba wygląda przepięknie na zdjęciach, ale jak popędziłam do h&m ją kupic to stwierdziłam, że jak dla mnie jest za duża :( a wyposażenie mamy prawie takie samo (ja jeszcze zazwyczaj targam ze sobą laptopa i energy bank do telefonu) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Taka saszetka do torby przydałaby się również i mi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko jest idealne, wszystko ze sobą pasuje ! <3
    Muszę kupić właśnie tą torekę! :)
    zapraszam http://favorisdemavie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. a gdzie pracujesz? intryguje mnie to :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja te mam czasami zarcie. Nie widze nic zlego w tym slowie. Podobaja mi sie okularki, musze sobie takie sprawic. Fajny wpis. Buziaki sle (mizorka z Insta)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gaz pieprzowy :D zaskoczył mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj Gosiu,
    znalazłam Twojego bloga przypadkiem i już widzę, że będę stałą czytelniczką :) Masz cudowny gust, pięknie się ubierasz i ciekawie piszesz.
    Pozdrawiam, Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też kocham duże torebki i przeważnie mam w nich porządek :]

    OdpowiedzUsuń
  24. OJ TOREBKA KUSI KUSI;d
    http://ladyisfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Słowo "żarcie" nie jest jakies straszne, ale faktycznie lepiej brzmi "jedzenie" :)
    Klaudia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę zaopatrzyć się w gaz pieprzowy

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem bardzo ciekawa, gdzie pracujesz, skoro codziennie jesteś w innym miejscu? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest hostessą, promotorką. Stoi i zaczepia ludzi proponując im różne produkty.

      Usuń
  28. Gonia kiedy strój dnia???

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam takie posty :) Gosiu, mogę zapytać, gdzie pracujesz?

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie w torebce też można znaleźć wszystko... Ciężka zawsze jest, że hoho ;) i tak dźwigam dzień w dzień te wszystkie gadżety, bo wszystko się może przydać ;)
    Też pokuszę się o taki post niebawem :) Zerknij Gosiu jak znajdziesz chwilę, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Gosia pracuje jako zwykła hostessa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "zwykła hostessa" - mam rozumieć, że są też hostessy niezwykłe? czarodziejskie? magiczne?

      Praca taka jak każda inna,po co dodawać słowo "zwykła"?

      Usuń
    2. Ja też byłam "zwykłą" hostessą. I co? Nie pasuje Ci?!

      Usuń
    3. Ogarnij się, po co ten ból dupy?

      Usuń
  32. Praca jak kazda inna? Czyli bycie hostessa mogę porownac z praca gornikow, haha

    OdpowiedzUsuń
  33. Podobnie jak Ty uwielbiam duże pakowne torby, i pewnie jak każda z nas ,mam podobną zawartość:) Lubię mieć także jakąś gazetkę do poczytania w razie gdybym gdzieś musiała czekać

    OdpowiedzUsuń
  34. fajna zawartość... za mam zawsze telefon, portfel, klucze od domu, od samochodu, kalendarz, chusteczki, pomadkę, perfumy... i krem do rąk.... chyba tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Też zrobiłam taki post u siebie. Zawartość - zazwyczaj podobna :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz ;)

Jeśli masz obrazić moją osobę - nie wysilaj się.

Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *