wtorek, 11 listopada 2014

umilacze jesieni

Hej!


Przyszła jesień, pora roku której chyba nie lubię najbardziej, kojarzy mi się z zimnymi, ciemnymi porankami, deszczem i pluchą, generalnie koniec lata to dla mnie najgorszy okres w roku, lato napawa mnie optymizmem a wraz z jesienią odechciewa mi się prawie wszystkiego.

Gdy jestem w domu staram się umilić sobie ten czas jak tylko mogę, dlatego dziś chcę się z Wami podzielić moimi umilaczami jesieni ;)




Wieczory umilam sobie kubkiem gorącej herbaty, uwielbiam te z Biedronki z serii Green Hills.




kawa jest chyba jednak moim ulubionym napojem, uwielbiam się nią delektować. Moja ulubiona na tą chwilę to Douwe Egberts karmelowa + cukier cynamonowy.



czasami powalam sobie na odrobinę słodyczy.. białe michałki! ulubione.. no i biała czekolada!





Malując się, jedząc śniadanie, szykując się uwielbiam oglądać 'JUTUBA', lubię jak ktoś do mnie gada :)



Na zdjęciu widzicie także moje ulubione kapciochy z Biedry ;)




ciasto bananowe również świetnie poprawia humor ;)




relaksująca kąpiel w jesienny wieczór świetnie odpręża i wycisza




ciepła pomidorowa zupa nigdy nie smakowała lepiej! ;)


kupienie nowej kurtki na jesień również poprawiło mi humor, skrycie się przed deszczem pod tak dużym kapturem jest super wyjściem



jesień i zima to idealna pora na wskoczenie w dresy ukochanego! (o ile się w nich nie utopicie!)


świeczki i woski palę w zasadzie tylko jesienią i zimą, zapach wosku, który czuć w całym domu świetnie poprawia nastrój.





lubicie grać ze znajomymi w gry planszowe?


domowa pizza! uwielbiam


zakupy, no cooo ? też umilają czas


leniuchowanie przed kompem, czasem trzeba :)




A jacy są Wasi umilacze jesieni ? Koniecznie dajcie znać!

buziaki 

17 komentarzy:

  1. Z jakiej firmy spodnie? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Całą zimę piję herbatkę zieloną z grejpfrutem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię te herbaty z Biedronki, ale ja mam wersję z jagodową muffinką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj... moje ulimacze to prze wszystkim, świeże, cięte kwiaty w wazonie, pachnące świeczki, atmosfera przy wieczornym włączeniu lampy nocnej.... talerz świeżych owoców jako przekąska, moczenie stóp w wodzie z dodatkiem pachnącej soli.... kubek gorącej wody z plastrem cytryny, zapach hiacyntów, które już się pojawiły :) Podobnie jak Ty uwielbiam zakupy, ale czasem mam wyrzuty sumienia, że wydałam zbyt dużo.... poza tym gorący grzejnik też jest świetnym umilaczem, gdy za oknem jest zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szarlotka z cynamonem to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kocyk, herbata z cytryną, książeczka albo tv :-) I kupowanie szalików i czapek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Herbaty z Biedronki uwielbiam! Wszystkie możliwe! U mnie umilaczami jesiennymi są mój gruny ciepły koc, ulubiony kubek, od do czasu biała czekolada lub muffinki domowej roboty. Lubię obejrzeć dobry film z Ukochanym albo poczytać jeszcze lepsza książkę! A ostatnio największym relaksem ejst robienie zdjęć na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. moi umilacze są bardzo podobni plus gorąca czekolada do picia własnej produkcji lub awaryjnie z proszku :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam taki sam kubek, fajne foty xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie jesień sama w sobie jest umileniem- kocham tę porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo :) Jesień jest dla mnie najukochańszą porą roku :)

      Usuń
  11. muszę wypróbować te herbatki, szczególnie sztlotkową

    OdpowiedzUsuń
  12. Też uwielbiam te herbaty z Biedronki :) Kurtka świetna, gdzie kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz ;)

Jeśli masz obrazić moją osobę - nie wysilaj się.

Google+ Followers

napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *